|
|
| Znaleźliśmy 24 wypowiedzi dla frazy: serial polskiej |
|
|
| Wątek: Styczniowo-lutowe mamy 2009 (4) / Sekcja: Od zapłodnienia do rozwiązania | |||
| |||
No proszę... Katarina - za dobry człowiek jesteś, że kolejną z nas przepuściłaś Ale za Ciebie i Martynkę nadal zaciskam kciuki i wchodzę tu jak w oczekiwaniu na cd. jakiegoś serialu Ale, że jest to serial polskiej produkcji to się ciągnie i ciągnie.... Ale nadal mam nadzieję za zwrot w akcji! A co do imprez alkoholowych, ja mężowi zakazałam od zeszłego weekendu ... i chyba nawet sam się przejął bo nawet nie wspomina, że by się z kolegami napił a co najwyżej 1-2 piwka wieczorem małe wypije np. do meczu jak wczoraj... Ooo, mąż dziadków (tj Martynkowych pradziadków) przywiózł.. idę coś na stół wystawić | |||
| Wątek: Scrubs i Nip/Tuck / Sekcja: Celuloidowy sen | |||
| |||
Użyłam opcji szukaj i aż się w głowę podrapałam... Myślę sobie - niemożliwe. Stąd moje pytanie - czy na babińcu nie ma fanek moich 2 ulubionych seriali? Scrubs chyba przez jakiś czas leciał w polskiej telewizji pod "wybitnym" tytułem "Chorzy doktorzy" Ten serial jest u mnie nawet przed Desperatkami - zabawny, ale porusza przy okazji dużo głębszych tematów. Nip/Tuck - serial o chirurgach plastycznych w klimacie lekko skandalicznym, często kryminalnym, mocno zawiłym i z realnymi scenami. Pod koniec pierwszego sezonu już nawet operacje mogłam oglądać bez zasłaniania oczu. Fakt – ostatni sezon trochę zwolnił szalone tempo poprzednich, ale wciąż jest dobry. | |||
| Wątek: serialowy zawrót głowy ;) / Sekcja: Celuloidowy sen | |||
| |||
Cytat Obejrzałam zachęcona Siudą, pierwszy odcinek Brothers and Sisters - bardzo fajnie się zapowiada. Jakiś taki realistyczny ten serial, jakieś względnie normalne charaktery , ale może to pozory. To już zależy od tego, czy uznasz tę rodzinę za zdrową psychicznie. Serial jest bardzo klasyczny, obyczajowy, żadnego tam dystansu do konwencji i postmodernistycznych zabawek - czasem trąci dobrze nakręconym Klanem (gdyby takowy potwór zaistniał w polskiej tv). Denerwuje mnie w nim tylko patriotyczna ideologia, za to nie mogę się oprzeć aktorstwu (zwłaszcza Sally Field! ) i poczuciu humoru twórców. Aha, i muzyce. Co odcinek, to jakiś dobry kawałek na koniec. Raportuj, czy się wciągniesz, czy jednak nie. PS. Gdyby udało Ci się znaleźć jakiś legalny link do US of Tara, to ja bardzo, bardzo proszę. | |||
| Wątek: Co świeci na waszym ekranie? / Sekcja: Film / Teatr | |||
| |||
Ostatnio trafiłam, przez zupełny przypadek, na świetny brytyjski serial "Apparitions", opowiadający o nawiedzeniach, opętaniach, kwestii dobra i zła - jak to w przypadku Brytyjczyków często bywa, serial jest na bardzo wysokim poziomie, zarówno pod względem fabuły, jak i aktorstwa. Szkoda tylko, że jest to miniserial, choć z tego, co wyczytałam, Nowy Rok przyniesie nową serię:) I jeszcze jedno - tego serialu na pewno nie pokażą w polskiej tv, jest za bardzo obrazoburczy:) Również ostatnio oglądałam całkiem niezły horror/thriller "The Alphabet killer", podobno oparty na prawdziwej historii. Na info o filmie trafiłam przez zupełny przypadek, ale naprawdę było warto. Gorąco polecam:)ktoś b Nie polecam natomiast "The disaster movie", kupa, gniot - no, chyba że ktoś będzie pod mocnym wpływem mniej lub bardziej legalnych środków, to może wtedy mu się spodoba... resztę przestrzegam. wild | |||
| Wątek: Przypadki Zwierzojeża / Sekcja: Nostalgia | |||
| |||
Był kiedyś taki ciekawy serial animowany produkowany przez (bądź na zlecenie) Telewizji Polskiej, nie znów taki stary, bo bodaj z 1996 roku. Taki śmieszny, niebieski stworek zapalał swoją lampkę, żółte słoneczko, ruszał do lasu i przeżywał w nim różne przygody. Nie było tam dialogów, więc - niczym nasze ukochane, PRL-owskie kreskówki, doskonale rozwijał wyobraźnię. Świat tam przedstawiony był dość surrealistyczny, namalowany ciekawą kreską i utrzymany w miłym oku i uchu klimacie. Żal mi trochę, że nie doceniałem tej bajki... W sumie kiedy oglądałem ją jako kilkuletnie dziecko w 1996 roku, nie cierpiałem jej ponieważ była... koszmarnie krótka (5-10 minut) ... Czy ktoś, ktokolwiek pamięta tę produkcję? Czy ktoś wie coś więcej na temat okoliczności, w jakich została wyprodukowana? I najważniejsze - czy posiada ktoś archiwalne nagrania, czy coś? Żal mi, że nie mogę jej sobie przypomnieć, data ostatniej emisji, jaką udało i się ustalić, to rok 2006, TV POLONIA. Google na temat zwierzojeża przedstawia tylko jakieś 40 wyników. Może ktoś zna seriale utrzymane w podobnym klimacie, i wyprodukowane w Polsce? Bo o ile dobrze pamiętam, nic w podobnej konwencji ani wcześniej, ani później - nie pojawiło się. Taki o ewenement. I właśnie mam nadzieję, że się mylę. A konwencja była to - mym zdaniem - bardzo ciekawa i jak na owe czasy nietypowa. | |||
| Wątek: Lista seriali z 1985 r. / Sekcja: Nostalgia | |||
| |||
Cytat Serial powstał na podstawie autentycznych wydarzeń. Na czele opozycji przeciwko elektorowi Fryderykowi Wilhelmowi w II połowie XVII w. stanął pułkownik Krystian Ludwik Kalkstein-Stoliński. (prawdopodobnie jakiś przodek Kalksteina). W 1670 r. musiał uciekać z Prus do Polski. Podstępnie zwabiony do rezydencji ambasadora Brandta w Warszawie, na rozkaz elektora został porwany, mimo protestów polskiej szlachty i osobistego wstawiennictwa króla Michała Korybuta Wiśniowieckiego - skazany na karę śmierci i stracony w Kłajpedzie w 1672 r. Postać pułkownika Kalksteina też nie jest wzorem ideału bez skazy. Pamiętałem, że coś było na rzeczy ale szczegóły mi wyparowały z głowy. Po konsultacji historycznej z bratem pamięć wróciła hehe. Otóż pułkownik był lojalnym oficerem Wielkiego Elektora do chwili zatargu na tle osobistym, postanowił się zemścić i od tej pory szkodził jak tylko mógł Fryderykowi Wilhelmowi. Tak więc jego działąniami nie kierowały uczucia patriotyczne lecz prywata. Lawirował między dwiema stronami (Prusami i Rzeczpospolitą), aż wylawirował do Kłajpedy na stryczek. I to by było na tyle. | |||
| Wątek: LISTA BAJEK, SERIALI I FILMOW PRL-u !!! mozna dopisywać / Sekcja: Nostalgia | |||
| |||
Pamietacie serial wyświetlany w TV w latach 84-85 produkcji hiszpańskiej o tytule "Okropności wojny". Fabuła serialu dotyczyła wojny hiszpańsko-francuskiej w latach 1807-1814.Tytuł nawiązywał do cyklu dzieł Goi. Pierwszy odcinek trwający 55 minut miał zostać wyemitowany we wtorek 11 czerwca 1985 r. w programie I TVP o godzinie 20.30, po programie publicystycznym, a przed "DTV-Komentarze". Ale zamiast niego pojawił się najprawdopodobniej pierwszy odcinek serialu "Stowarzyszenie z Eleuzis". Fragment recenzji z ówczesnej gazety: "Ten sześcioodcinkowy serial produkcji hiszpańskiej rozgrywa się na początku biegłego stulecia, podczas podboju Hiszpanii przez wojska napoleońskie. Dla nas powinien to być szczególnie interesujący film, bowiem dzieje wypraw Napoleona przeciwko Hiszpanom są nam z reguły doskonale znane ze względu na udział w tych walkach oddziałów polskich. Do tej pory oglądaliśmy zwycięski pochód Francuzów oczami naszych rodaków uczestniczących w tej kampanii, wystarczy wspomnieć adaptację "Popiołów" Andrzeja Wajdy i słynną szarżę polskiej kawalerii w wąwozie pod Somosierrą, która przeszła już do legendy i stała się kanwą wielu powieści, a także pobudzała wyobraźnię malarzy. Tym razem natomiast będziemy mogli zapoznać się z punktem widzenia strony przeciwnej, czyli obrońców hiszpańskich. Była to walka twarda, bezpardonowa, a Francuzi nigdy nie byli pewni jutra w tym kraju, swoje panowanie zawdzięczali tylko przewadze militarnej. Nieustannie nękani przez rodowitych mieszkańców tej ziemi, krwawo tłumili bunty i powstania przeciwko swej władzy. Tytuł serialu mówi sam za siebie, reżyser Mario Cumas chciał pokazać nieszczęścia i zniszczenia, jakie niesie za sobą każda wojna. W filmie zobaczymy między innymi Francisco Rabala, Sancho Garcia i Bernarda Fressona". | |||
| Wątek: Dawni bohaterowie filmów/programów dzisiaj / Sekcja: Nostalgia | |||
| |||
Cytat Uparcie twierdzi, że serial pokazywał prawdziwe oblicze jej kraju w tamtych latach - czyli dobrobyt socjalistyczny ludu pracującego. Niestety co innego mówią fakty, podczas kręcenia serialu na plan filmu do sklepu przywożono świeże owoce cytrusowe i inne delikatesy jedynie na tą okazję. Dobre W Polsce zresztą było podobnie podczas tzw. "wizyt gospodarskich" towarzyszy z partii w terenie. W 2002 r., kiedy obchodzono 50-lecie Telewizji Polskiej wyemitowano kilka reportaży, niegdyś zatrzymanych przez cenzurę. Nie pamiętam, który to towarzysz miał przejeżdżać przez jakąś wioskę na Podlasiu, jednakże pamiętam łzy i lamenty staruszki w chuścinie, której kazano rozebrać rozpadającą się komórkę, która to znajdowała się na samym widoku od strony drogi (ktorą ów kacyk miał przejeżdżać). Stara rudera nie mogła przecież pojawić się w kadrze pokazującym dobrobyt w ludowej ojczyźnie. Babinie obiecali nawet pieniądze za rozebraną szopę, ale ta nadal lamentowała. | |||
| Wątek: LISTA BAJEK, SERIALI I FILMOW PRL-u !!! mozna dopisywać / Sekcja: Nostalgia | |||
| |||
Cytat "Ten sześcioodcinkowy serial produkcji hiszpańskiej rozgrywa się na początku biegłego stulecia, podczas podboju Hiszpanii przez wojska napoleońskie. Dla nas powinien to być szczególnie interesujący film, bowiem dzieje wypraw Napoleona przeciwko Hiszpanom są nam z reguły doskonale znane ze względu na udział w tych walkach oddziałów polskich. Do tej pory oglądaliśmy zwycięski pochód Francuzów oczami naszych rodaków uczestniczących w tej kampanii, wystarczy wspomnieć adaptację "Popiołów" Andrzeja Wajdy i słynną szarżę polskiej kawalerii w wąwozie pod Somosierrą, która przeszła już do legendy i stała się kanwą wielu powieści, a także pobudzała wyobraźnię malarzy. Tym razem natomiast będziemy mogli zapoznać się z punktem widzenia strony przeciwnej, czyli obrońców hiszpańskich. Była to walka twarda, bezpardonowa, a Francuzi nigdy nie byli pewni jutra w tym kraju, swoje panowanie zawdzięczali tylko przewadze militarnej. Nieustannie nękani przez rodowitych mieszkańców tej ziemi, krwawo tłumili bunty i powstania przeciwko swej władzy. Tytuł serialu mówi sam za siebie, reżyser Mario Cumas chciał pokazać nieszczęścia i zniszczenia, jakie niesie za sobą każda wojna. W filmie zobaczymy między innymi Francisco Rabala, Sancho Garcia i Bernarda Fressona". Na temat tej "strony przeciwnej" to różnie się mówi. Okrucieństwem i dzikością raczej się Hiszpanie nie przejmowali. Te wszystkie pieczenia żywcem na wolnym ogniu, ćwiartowania, kastracje. Ponoć starych francuskich wiarusów co to wiele widzieli ( i święci nie byli), doprowadzali do rozpaczy. Czyli taka wojna psychologiczna z flakami na wierzchu w tle. I nakręcanie spirali nienawiści. Co ciekawe, rysunki Goi pokazują wielu mordowanych okrutnie Francuzów. A co do samego ustroju tego państwa, to Święte Oficjum (Inkwizycja) w Hiszpanii przestało działać dopiero w 1820 roku, kiedy reszta świata już dawno zapomniała o tym "wynalazku". | |||
| Wątek: Co ciekawego dają w tv? / Sekcja: Film / Teatr | |||
| |||
Cytat otoz ogladam sobie fajny seria s-f wlasnie czyli Ekipa, chwalony chyba przez andrexa. Olaboga, serial ow jest wielce pozytywnym political fiction w swych postulatach niemal dorownujacy pozytywistycznej wizji swiata z pocz XIX w. No i lizacy delikatnie moja koncepcje technokracji jako najlepszej formy rzadow. Wlasnie obejrzalem siodmy odcinek, chyba ostatni z tej serii. Powiem ci owain, ze w tym odcinku przynajmniej dwa razy mozna sie poplakac ze wzruszenia. Apogeum, to scena, w ktorej premier Konstanty Turski wyglasza przemowienie na UW nt. bezrobocia. Normlanie lza sie kreci w oku. Poza tym to chyba jeden z lepszych odcinkow. To chyba jedyny warty uwagi serial polskiej produckji i mozna sie smiac z idealizmu scenarzystow i rezysera (czytalem kiedys wywiad z holland - wypisz, wymaluj wszystkie postawione przez nia tezy zostaly zobrazowane), ale nie zmienia to faktu, ze chyba kazdy z nas marzy o takiej bandzie fachowcow w rzadzie. I jebie mnie to czy z lewa czy z prawa. | |||
| Wątek: serialowy zawrót głowy ;) / Sekcja: Celuloidowy sen | |||
| |||
Cytat czy warto oglądać RZYM? Obowiązkowo Może któraś z Was oglądała pierwszy odcinek True Blood (najnowszy serial HBO o wampirach )? Ja zaczęłam przygodę z Lostem (aż wstyd, że dotąd nie widziałam tego serialu). Obejrzałam sobie odcinki z 4 serii lecące teraz w polskiej telewizji i tak mi się spodobało, że jestem już pod koniec pierwszej serii. | |||
| Wątek: Do Wlochow / Sekcja: Ogólnie o Mein Panzer | |||
| |||
Stereotypy naprawdę są okropne. A za utrwalanie opinii o Włochach sugerującej ich dziwkarskie usposobienie odpowiedzialny jest pewien tendencyjny serial polskiej produkcji (występuje w nim malkontent Franek Dolas czy jakoś podobnie )
| |||
| Wątek: Templars a wheeled templars / Sekcja: Warzone: Malowanie i konwersje | |||
| |||
Cytat Widzężę ktoś jest fanem serialu "Renegat" No tak! A zastanawialem sie skad znam ta ksywke. BTW przy pierwszej polskiej emisji serial mial 'przetlumaczony' dramatyczny tytul 'Msciciel na Harleyu' | |||
| Wątek: Dexter / Sekcja: Celuloidowy sen | |||
| |||
Cytat Serial boski, trzyma w napięciu a sam Dexter Nie oglądałam w polskiej tv, bo nie załapałam się jak zaczęli puszczać.. Za to w przeciągu może 2 miesięcy pochłonęłam 3 serie (właśnie obejrzałam ostatni odcinek) i żałuję, że już po wszystkim Kiedy 4 seria? Już wiadomo??? Domagam się dalszym odcinków 21 października będzie następna seria. | |||
| Wątek: Dexter / Sekcja: Celuloidowy sen | |||
| |||
Serial boski, trzyma w napięciu a sam Dexter Nie oglądałam w polskiej tv, bo nie załapałam się jak zaczęli puszczać.. Za to w przeciągu może 2 miesięcy pochłonęłam 3 serie (właśnie obejrzałam ostatni odcinek) i żałuję, że już po wszystkim Kiedy 4 seria? Już wiadomo??? Domagam się dalszym odcinków | |||
| Wątek: LISTA BAJEK, SERIALI I FILMOW PRL-u !!! mozna dopisywać / Sekcja: Nostalgia | |||
| |||
Na Filmwebie znalazłem informację, że serial ,,The Famous Five" pochodzi z lat 1978-1979 i liczy 26 odcinków. Premierę miał w lipcu 1978r. Bardziej prawdopodobne jest więc, że do polskiej telewizji trafił w roku 1979.
| |||
| Wątek: Polskie nostalgiczne seriale za granicą / Sekcja: Nostalgia | |||
| |||
Cytat . Ostatnio ktos wpadł na genialny pomysł,by dodawać ten serial do gazety.Ciekawe kto kupi? Ja kupiłem cztery lata temu, żeby stwierdzić, że się nie nadaje, a tak bym nie wiedział. I jeszcze w wersji z lektorem. W latach 70. w Telewizji Polskiej puszczano wersję z dubbingiem. Stirlitza podkładał Piotr Pawłowski. A tu? Przychodzi Goering do swojej kwatery i mówi "Zdrastwujtie gospodiny oficiery". | |||
| Wątek: Lista seriali z 1985 r. / Sekcja: Nostalgia | |||
| |||
Pamiętacie, że na początku tego wieku pojawiła się sprawa kontynuacji Stawki większej niż życie. Najpierw miała być kinowa wersja wyreżyserowana przez Pasikowskiego, a później Safian i Szypulski napisali kilka nowych odcinków serialu. Do roli Klossa szykowano, aprobowanego przez Stanisława Mikulskiego – Michała Żebrowskiego. Pojawiły się nawet jego zdjęcia w mundurze oficera Abwehry. Z tą propozycja nawet się zgadzam. Do roli Brunnera proponowano Bogusława Lindę, ale znając jego styl gry w ostatnich czasach i różne role zagrane tak samo, to niestety nie przypadła mi ta propozycja do gustu. Mam jednak swojego faworyta. Oglądając seriale ,,Zagubiona" , ,,Oficer" i od niedawna ,,Ojca Mateusza" wydaje mi się, że znakomity w tej roli mógłby byś Piotr Polk. Który ma podobny do Emila Karewicza sposób gry, dykcję i oczywiście ruch mimiczny. Na razie jednak kontynuacji nie ma co się spodziewać. Sprawa gdzieś ucichła, a szkoda bo na taką ,,Tajemnice twierdzy szyfrów” pieniądze się znalazły. Na koniec fragment skeczu wykonanego przez Mikulskiego i Karewicza na 39 Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, który pokazuje jak obaj potrafią sie bawić swoimi starymi rolami. Karewicz: - Otóż, proszę ciebie, UOP prześwietlił wszystkie stare, polskie filmy i wiesz co się okazało? Okazało się, że Szarik – wiesz, ten od czterech pancernych... Otóż ten Szarik podobno był prowadzony przez cały czas na smyczy NKWD... - Ja tez słyszałem, że znaleźli teczkę tajnego agenta o kryptonimie Bolek. Okazuje się, że Bolek donosił na Lolka. - Nie rozumiem, kto do kogo donosił? - Do Wolfa... to znaczy do Wilka i Zająca - tam była centrala. - A podobno nasza stawka miała tyle wspólnego z prawdą historyczną, co serial ,,Na dobre i na złe” z polskim szpitalem. - Bez przesady - [...] Mikulski: - Mam nadzieję, że niedługo się gdzieś zobaczymy. Lecą bo mam spotkanie byłych szpiegów z Niemiec. - O! A kto tam będzie, ciekawe? - Ooo... Ja, Stirlitz, Putin... | |||
| Wątek: 333 popkultowe rzeczy... PRL / Sekcja: Nostalgia | |||
| |||
Cytat Na dzialce znalazlem kilka starych gazet z programami tv z lata 70 i 80 Taki był przewidziany program telewizyjny na 13 grudnia 1981 roku: TTR: 6.00 - Hodowla zwierząt, sem. I 6.40 - Mechanizacja rolnictwa, sem. I 7.10 - "Wiedza naszą szansą" 7.30 - "Nowoczesność w domu i zagrodzie" 8.00 - "Tydzień" - magazyn rolniczy 8.45 - Sport: "Telewizjada" 9.00 - "Teleranek TDC", w programie film z serii "Matt i Jenny na Dzikim Zachodzie" (7) 10.25 - Program dnia 10.30 - "Antena" 11.00 - "Tajemnica sztuki nowoczesnej" - "W nowej rzeczywistości" - francuski serial dokumentalny 11.55 - Dziennik i Magazyn "Świat" 12.40 - "Balerina - Maria Kondratiewa" - program baletowy telewizji radzieckiej 13.10 - Dla dzieci: "Przygody Sindbada" 13.35 - "Z kamerą wśród zwierząt" - "Czerwona księga" (I) 14.05 - Program publicystyczny 14.35 - Losowanie dużego lotka 14.50 - Klub Jazzowy Studia Gama - Stanisław Sojka na Festiwalu "Jazz Jantar" 15.20 - "Koń mój przyjaciel" - "Arystokraci i włóczęgi" - francuski film dokumentalny 15.50 - Sport: "Moskiewska łyżwa" - Pokazy mistrzów 16.25 - Muzyczne wspomnienia Lecha Terpilowskiego 17.10 - "Lalka" - "Dusza w letargu" - ostatni odcinek serialu prod. TP 18.20 - "Bella" - program z udziałem Barbary Nieman i Orkiestry Stefana Rachonia 19.00 - Wieczorynka 19.30 - Dziennik Telewizyjny 20.15 - "Józefina i Napoleon" (4) - "Droga do tronu" - francuski serial historyczny 22.15 - Kongres Kultury Polskiej - Studio Sprawozdawcze 22.45 - Sportowa niedziela "Studio 2" 9.50 - Zapowiedź programu 10.00 - Najpiękniejsze głosy świata - duety z oper Mozarta 10.25 - W starym kinie - "Skłamałam" - Reż. M. Krawicz. Grają: Jadwiga Samosarska, Eugeniusz Bodo i Michał Znicz 11.45 - Rozmowa z prof. Zdzisławem Krasińskim i rodziną państwa Ostrowskich 12.00 - "Ulice historii" - "Historia Mazurka Dąbrowskiego" 12.30 - Przygody z przyrodą - "Bliżej natury" 12.50 - "W kraju i na obczyźnie" 13.00 - Przeboje tygodnia 14.00 - "Samochody i ludzie" - odc. 4, "Szalone lata" 14.50 - Gość "Studia 2" – inż. Witold Rychter 15.00 - Teleturniej "Co to jest" 15.15 - "W kraju i na obczyźnie" 15.30 - Ballady jazzowe "Music Market" 15.50 - Galeria dr Marka Rostworowskiego - "Portret papieża" 16.05 - "Klan Cameronów" - serial produkcji angielskiej 17.00 - "Pieszo bliżej" - magazyn antymotoryzacyjny 17.30 - Temat dnia 17.45 - "Jutro poniedziałek" 18.15 - "Lista Przebojów" - najpopularniejsze piosenki polskie i zagraniczne bieżącego tygodnia 19.05 - Spotkanie z prof. Czesławem Bobrowskim 19.30 - Dziennik Telewizyjny 20.00 - "W kraju i na obczyźnie" 20.30 - Willis Conoverse - program muzyczny 21.00 - Z Grzegorzem Lato rozmawia R. Dyja 21.30 - "O krok dalej o metr bliżej" - historia inż. J. Pająka 22.10 - "Sierżant Anderson" - "Gra w podchody" - film kryminalny prod. USA | |||
| Wątek: Lista seriali z 1985 r. / Sekcja: Nostalgia | |||
| |||
Nie wiem kiedy wyszła na jaw ta sprawa z przypisaniem autorstwa scenariusza ,,Czarnych chmur” Ludwikowi Kalksteinowi. Niedawno na stronie ,,Filmu polskiego” nie było jeszcze o tym żadnej wzmianki. To jeden z moich ulubionych seriali z młodości i musze go jednak bronić. Serial powstał na podstawie autentycznych wydarzeń. Na czele opozycji przeciwko elektorowi Fryderykowi Wilhelmowi w II połowie XVII w. stanął pułkownik Krystian Ludwik Kalkstein-Stoliński. (prawdopodobnie jakiś przodek Kalksteina). W 1670 r. musiał uciekać z Prus do Polski. Podstępnie zwabiony do rezydencji ambasadora Brandta w Warszawie, na rozkaz elektora został porwany, mimo protestów polskiej szlachty i osobistego wstawiennictwa króla Michała Korybuta Wiśniowieckiego - skazany na karę śmierci i stracony w Kłajpedzie w 1672 r. Jako autorzy scenariusza ,,Czarnych chmur” są wpisani Antoni Guzinski i Ryszard Pietruski. Pierwszy nigdy nie napisał w życiu żadnego scenariusza i można sądzić, że mógł się tutaj tylko podpisać. Pietruski natomiast napisał wcześniej scenariusze do pięciu filmów: ,,Wilczy bilet” (1964), ,,Ojciec” (1967), ,,Portfel”, ,,Krzysztof” (oba 1970) oraz do ,,Wizyty” (1971). Miał więc wprawę w pisaniu scenariuszy, dlatego nie chce mi się wierzyć, że tak po prostu podpisał się pod czyjąś pracą nie wnosząc nic od siebie. Gdybym ja był na jego miejscu nie podpisałbym nic bez swoich poprawek. Przerwa w pisaniu scenariuszy filmowych zdaje się pośrednio potwierdzać, że musiał wtedy pracować nad scenariuszem do ,,Czarnych chmur”. Gdy patrzę się z jaką pasją gra Kacpra Pilcha, to wydaje mi się zawsze, że całą role napisał specjalnie dla siebie. Pietruski zmarł niestety w 1996r., ale jestem pewien, że gdyby żył opowiedziałby które serialowi wątki są jego autorstwa i które postacie sam wymyślił. Myślę jednak, że to nie scenariusz zadecydował o popularności serialu, ponieważ krytycy już wtedy zarzucali mu kilka niekonsekwencji. Serial można podzielić jakby na dwie części: pierwsza traktuje o ucieczce Dowgirda i Pilch do Polski (odc. 1-5), a druga o knowaniach margrabiego, aby tego pierwszego porwać z powrotem do Prus (odc. 6-10). Praktycznie można było z tego materiału zrobić dwa przeszło trzy godzinne filmy kinowe. Moim zdaniem serial spodobał się dlatego, że była to pierwsza polska produkcja spod znaku ,,płaszcza i szpady”. Poza tym przerywanie poszczególnych odcinków w najciekawszym momencie (zazwyczaj w czasie walki) było nowatorskie. Najważniejsze jednak w serialu są kreacje aktorskie: Leonard Pietraszak - pułkownik Krzysztof Dowgird, Ryszard Pietruski - Kacper Pilch, Stanisław Niwiński - rotmistrz Zaremba, Edmund Fetting - margrabia Karol von Ansbach, Janusz Zakrzański - namiestnik Erick von Hollstein, Maciej Rayzacher - kapitan Knothe, Anna Seniuk - Magda Domaradzka, Elżbieta Starostecka - Anna Ostrowska, Mariusz Dmochowski - hetman Jan Sobieski. Nawet w rolach drugo i trzecio planowych wystąpili znakomici aktorzy jak: Stoor, Voit, Julski, Nalberczyk, Nowak, Strasburger, Plucinski, Kęstowicz, Karewicz, Chrzanowski, Gołębiewski, Press, Dębicki, Glinka, Bielska, Dziarska itd. W serialu ty w odc. 1 debiutował też rolą halabardnika Bogusław Linda. Chyba nigdy więcej tylu znakomitych aktorów nie spotkało się w serialu historycznym i nigdzie więcej nie było tylu ciekawych kreacji. Reżyser Andrzej Konic zaprawiony w Teatrze TV i ,,Stawce większej niż życie” wiedział jak zrobić serial akcji. Konic opowiadał kiedyś, że pierwszą sceną jaką kręcono do serialu był pojedynek Dowgirda i Zaręby we młynie. Pietraszak i Niwiński podeszli do gry z takim zaangażowaniem, że jeden z nich wybił sobie palca, a drugi zwichnął rękę. To zaangażowanie widać również u innych aktorów. Osobną, ale chyba najważniejszą sprawą, jest muzyka Waldemara Kazaneckiego. Jest to jeden z najlepszych motywów w polskich serialach. Mam nadzieję, że przedstawione tu argumenty przyćmią trochę sprawę domniemanego scenarzysty. Rok temu obejrzałem sobie ,,Czarne chmury” z synem z płyt. Zajęło nam to niecałe trzy dni, bo nie mógł się oderwać. Dzisiaj jak słyszy muzykę lub widzi jakiś fragment, to mówi: ,,To z tego świetnego serialu”. Tak go sobie już zapamiętał, podobnie zresztą jak ja. Tu jest czołówka ,,Czarnych chmur”. Można sobie przypomnieć o czym pisałem. http://pl.youtube.com/watch?v=TsVjDI6nKDI | |||
| Wątek: Wspomnienia sportowe / Sekcja: Nostalgia | |||
| |||
Fragment wywiadu z Antonim Piechniczkiem na temat Mundialu: Mistrzostwa świata, Hiszpania, rok 1982. Zremisowaliście z Włochami i Kamerunem. Już wieszano na was psy, że odpadniecie w eliminacjach... A.P. - Przed nami mecz ostatniej szansy z Peru. Dziennikarze strasznie jęczeli, gdy wystawiłem Zbigniewa Bońka na ataku. Nikt nie wierzył w Bońka, ale ja myślałem: - A nuż się przełamie! I miałem rację. Ten sukces to były trzy sprawy: dobra selekcja, świetne przygotowanie zawodników i superatmosfera w drużynie. Trenowaliśmy przez półtora roku praktycznie jak drużyna klubowa. Częste zgrupowania, dwa obozy zimowe, obozy w Wiśle. 90 dni spędziliśmy razem! Wygraliście z Peru 5:1, potem z Belgią. Remis z Rosją. Pokonali was dopiero Włosi, ale i tak był wielki sukces. W Polsce trwa stan wojenny, a pan z reprezentacją piłkarską wraca jak gdyby nigdy nic z trzecim miejscem na mundialu w Hiszpanii... A.P. - O nie, nie poszło tak łatwo. Po dziesięciu minutach lotu z Madrytu usłyszeliśmy, że musimy wrócić na lotnisko, bo nie schowało się jedno koło. Z początku myśleliśmy, że to żart, ale wszystko działo się naprawdę. Uratował nas pilot, który podchodząc do lądowania, sprytnie uderzył podwoziem w pas, drugie koło wyszło i mogliśmy bezpiecznie wylądować. W Polsce zamiast o 17 byliśmy przed pierwszą. Pamiętam Okęcie pełne ludzi z flagami, transparentami "Już za cztery lata Polska mistrzem świata". Potem było jeszcze spotkanie z Mieczysławem Rakowskim, premierem. Pogratulował, wręczył odznaczenia. Nie czuliście się piłkarską reprezentacją państwa policyjnego? A.P. - Jeśli pyta pani, czy byliśmy komuchami, to nie, nigdy nie byliśmy. Byliśmy, jak większość Polaków, przeciwni stanowi wojennemu. To może należało zrobić tak jak aktorzy - odmówić gry, nie reprezentować tego państwa. A.P. - No i nie gralibyśmy i nie zdobylibyśmy trzeciego miejsca na świecie! Chłopcy nie zrobiliby kariery i panie by tu dziś nie siedziały. Nie my, to byliby inni - władza zmieniłaby piłkarzy i trenera. Może na tym to polegało, że zagraliśmy najwspanialszy serial stanu wojennego, że daliśmy temu przybitemu społeczeństwu trochę radości? Nikt nie miał nigdy o to do mnie pretensji, nawet kombatanci walki z komuną. Przecież każdy wykonywał swój zawód! Ja zresztą nigdy nie przypuszczałem, że ten ustrój tak pęknie. Ale bojkotowano was jako reprezentację reżimowego państwa. Drużyny europejskich krajów nie chciały z wami grać, graliście więc z klubami. Nie czuliście się dotknięci? A.P. - Wręcz przeciwnie. Myśleliśmy: nie chcecie grać, pies wam mordę lizał. Jak was dorwiemy, to wam dokopiemy. Ale tak naprawdę przez ten stan wojenny traktowano nas na Zachodzie z dużą życzliwością. Przylecieliśmy do Niemiec na obóz, na lotnisku we Frankfurcie czekał na nas nowy neoplan. Piętrowy, cały wzdłuż oklejony białymi literami na czerwonym tle: "Polnische Nationalmannschaft". Wchodzimy do środka, każdy ma paczuszkę: nową koszulkę Adidasa, jakieś kosmetyki dobre, kiełbaski frankfurterki z taką obwódką jak cygaro: "Tylko dla polskiej reprezentacji". Jakiś rzeźnik polskiego pochodzenia to zrobił. Ma pan swoją teczkę w IPN-ie? A.P. - Wiem tyle, że są w niej informacje, jak załatwiałem paszport. Mnie nikt nigdy nie próbował werbować, kilka razy namawiano mnie, żebym wstąpił do partii, ale odmawiałem, to dali mi spokój. Ale jak jechaliśmy z reprezentacją do Hiszpanii, to mieliśmy oficjalnych pułkowników, którzy nas pilnowali. Pułkowników? A.P. - No, mieli niby pilnować bezpieczeństwa ekipy. Ale zwracali też uwagę, żebyśmy nie manifestowali sympatii dla "Solidarności", np. żeby któremuś z piłkarzy nie przyszło do głowy założyć koszulki z logo związku. Ale transparenty były na widowni... A.P. - Tak, trzymali je polscy kibice. Ale transmisja szła z dwuminutowym opóźnieniem, to wycięli i Polacy nie zobaczyli tych scen. Piłkarze się nie buntowali? A.P. - Nie, opozycjonistami nie byliśmy. Pamiętam nawet sytuację, gdy w czasie przygotowań do mistrzostw w 1982 roku jacyś studenci z Katowic kręcili film o reprezentacji i chcieli, żeby piłkarze zainscenizowali taką scenę: podczas zgrupowania ktoś włącza telewizor, leci "Dziennik telewizyjny", a zawodnicy wstają i ostentacyjnie wychodzą. Jeden z piłkarzy ich opieprzył: - Panowie, jaja sobie robicie? My jesteśmy apolityczni, a wy chcecie z nas zrobić opozycję! On wyczuł, że może mu to zaszkodzić w wyjeździe na zagraniczny kontrakt, który miał już w kieszeni. Mógłby nie dostać paszportu. Pomyślałem sobie, że na swój sposób ma rację. Co to byłaby za manifestacja, a konsekwencje niewyobrażalne. | |||
| Wątek: Templars a wheeled templars / Sekcja: Warzone: Malowanie i konwersje | |||
| |||
Cytat [ BTW przy pierwszej polskiej emisji serial mial 'przetlumaczony' dramatyczny tytul 'Msciciel na Harleyu' Dzięki za przypomnienie | |||